Ona TRI trenuje

Archiwum: październik 2012

Lisciejesien_Yh_big.jpg
mix

Przymusowy odpoczynek

Niestety - plan biegania w nowym tygodniu nie wypalił. Sądziłam, że odpuszczenie w sobotę, poczekanie w niedzielę da wynik tego, że w poniedziałek będę mogła dyszkę wykonać. Realia są całkiem inne. We wtorek też raczej nie pobiegam.  Kaszel jest z typu męczącego, ale do przeżycia. Dawka syropu, antykaszlowych piguł oraz czegoś wziewnego utrzymuje mnie na poziomie funkcjonującym wśród społeczeń... czytaj dalej

kampinos_start_rX_big.jpg
zawody

Decyzja - schodzę!

Piątkowy poranek nie zwiastował tego, co nastąpiło ponad dwadzieścia cztery godziny później. Jadąc na start I Maratonu Kampinowskiego nie uwierzyłabym nikomu, kto powiedziałby, że tak to się skończy.   Historia mogłaby sięgnąć środy - tak przypuszczam. W pracy przemarzłam, potem biegałam na jedną warstwę. Czas już taki, że dookoła wszyscy chyrchają i prychają, a mnie podkusiło, żeby zak... czytaj dalej

mpo12_03_mpa_2012101_UE_thumb.jpg
mix

Przed ostatnim maratonem

W Sieci pojawiają się zdjęcia z minionego weekendu, kiedy to biegaliśmy z Pawłem dwa maratony. Jak to na kobietę klasyczną przystało, kiedy się widzę (swoje foty), to wzdycham ("O matko!") i widzę, jak mi wyłaziła biała koszulka z napisem Zeszytów Literackich (nie, nie widać napisu, tylko kawałek białego), jak się pochylam (ciągle z tym walczę) i jakie to ja mam parówkowate te nogi, no! Ale - c... czytaj dalej

mix

Między, pomiędzy - chwila relaksu

Wypoczywam. A tak! Czyli: nie biegam oficjalnie, raczej uprawiam marszobiegi - z pociągu do przedszkola, w słocie, w błocie, ale w butach biegowych z Lidla. Jest dobrze. Nie mam problemów z chodzeniem, ze schodzeniem czy wchodzeniem. Pływanie też dobrze robi - na całość mnie, mojej osoby. Powoli przygotowuję się do ostatniego starcia biegowego. W sobotę Kampinos. Maraton. Kolejny. Jutro ro... czytaj dalej

komentarze: 1
S7305502_LY_big.jpg
zawody

Dwa dni - dwa maratony cz. II

Będzie to długa opowieść - taka na niemal osiemdziesiątcztery i pół kilometra. Sobota przywitała mnie smutną, płaczliwą aurą. Za oknem mokro i ponuro. Byłam na to przygotowana. W wielkim plecaku dodatkowy zapas ubrań, które mogłyby zmoknąć i nie musiałabym martwić się o to, co założę w niedzielę. Było mi chłodno i drżałam w autobusach z zimna, ale w duchu powtarzałam sobie, że za chwilę się ro... czytaj dalej

komentarze: 2
zawody

Dwa dni - dwa maratony cz.I

Spakowałam się - uff! Zobaczę dopiero jutro, jak mi się udało zabrać najpotrzebniejsze rzeczy. W końcu czeka mnie nie lada wyzwanie. Wymyśliłam, że pobiegnę - dzień po dniu - dwa maratony. Stara Miłosna - mój cel, który określiłam sobie rok temu, a gdy nadeszło lato i pierwsze wieści o terminie i zapisach, wiedziałam, że wystartuję. W końcu to bieg po miękkim, po lesie. Przygotowałam się ment... czytaj dalej

mizuno_XM_big.jpg

Jakie buty na maraton?

Czasem ktoś mnie zapyta, w czym biec maraton? Moja odpowiedź: nie wiem. To tak w pierwszej chwili, bo sama mam z tym problem. Wszystko to ze względu na ilość obuwia, którego używam. Raz w takich, raz w siakich... Ale przetestowane mam kilka różnych marek. Nike - potocznie zwanej najkami. Moje dobiuty do dystansu półmaratonu bardzo dobrze wychodziły dzięki pierwszym LunarGlide. Nie przejmowa... czytaj dalej

komentarze: 1
mix

coaching

Żyję, a przynajmniej tak mi sie wydaje. W ciągu ostatnich kilku dni miałam okazję przeżyć intensywnie trenowanie własnego... umysłu. Bieganie stanowiło poranny dodatek, z którego mógł skorzystać pies goszczącej mnie koleżanki. Jako proaktywna dusza, potrzebowałam samorozwoju, który otwiera drogi do pomocy rozwoju drugiego człowieka. Moje dotychczasowe biegowe sesje quazi-terapeutyczne, prawie ... czytaj dalej

komentarze: 1