Ona TRI trenuje

Archiwum: maj 2013

trening

Nie cierpię powrotów

Tydzień temu spaliłam się tak, że dzisiaj opalone elementy są ciemne, jak moja cafe americana z odrobiną mleka. Teraz moknę i nasiąkam wodą, jak gąbka. Pogoda zrobiła się idealna do biegania - chłodno i wilgotno, ale ja nie bardzo mogę... Jutro Bieg Sasinów, a ja nie wiem, czy wystartuję. Trasa 4.5km nie wchodzi w grę. Moja ambicja mówi: albo połówka, albo nic. W grę wchodzi dojazd i powrót Cu... czytaj dalej

komentarze: 1
rower_oltszyn_6J_big.jpg
zawody

Triathlon Olsztyn 2013

Chciałam po prostu sobie wystartować. W super-sprincie, bo stwierdziłam, że mogę być nie do końca żywa po Amazonkach, a może nie będę w stanie przepłynąć, a może cokolwiek... W każdym bądź razie kiedy się zapisywałam, nie sądziłam, że będę w stanie zrobić więcej. Naturalnie byłam do tego przygotowana, żeby się pomęczyć, no ale! Co było, a nie jest, nie pisze się w rejestr. Wyprawa zaczęła się t... czytaj dalej

mix

Ciąg dalszy

To nie tak, że po Amazonkach zaprzestałam sportu. Rozpiska na kolejne tygodnie od Trenera wciąż aktualna i co tydzień przybywa na moją skrzynkę mailową. Wcale nie jest lżejsza. Może o tyle, co już nie mam takiej presji psychicznej, ponieważ mój cel i największe założenie zostało dokonane.  Pierwszy tydzień po zawodach rozpoczął się już rozruchem dość sporej ilości kilometrów - szczególnie rowe... czytaj dalej

amazonki_My_big.jpg
zawody

I Triathlon Amazonek - przygoda na drugim końcu Polski

Oto nadszedł ten dzień, kiedy miałam sprawdzić, czy faktycznie nadaję się do tego całego triathlonu. Dwa lata temu zaczynałam swoją przygodę, kiedy to nie potrafiłam w ogóle pływać. No, prawie, ale mój styl miał wiele do życzenia. Teraz miałam wykąpać się w wodzie, która miała między 12 a 15 stopni, w piance i to na dystansie niemal 2 (słownie: dwóch) kilometrów. Ostatnio w weekend robiłam p... czytaj dalej

komentarze: 1