Ona TRI trenuje

Archiwum: kwiecień 2013

Huub_Pn_big.jpg
trening

Podsumowanie treningów

Dochodzę do wniosku, że czas się podsumować, bo najbliższe dni zapowiadają się pod hasłem Wielkie Pakowanie. Zacznijmy od kwietnia. Endomondo wskazuje taką oto statystykę (trzeba na to brać delikatną poprawkę, tak mi się wydaje): Kolarstwo   413.28 km  21g:34m:45s Bieganie     111.38 km   12g:07m:30s czytaj dalej

morzeKrynicaMorska_jP_big.jpg
mix

Jeżdżę

Porobiły mi się małe zaległości pisarskie, ale teraz postaram się kilka nadrobić. Zacznę od wyprawy tydzień temu nad morze. Czysty błękit, który jednego dnia przywitał deszczem, połączonym słońcem i przepiękną tenczą, która wyłaniała się z głebin morza; drugiego dnia rozświetlały toń spokojnych wód delikatnie falującego Bałtyku. czytaj dalej

mix

Jestem tu

Donoszę, na siebię, że trenuję. Wreszcie jeżdżę. W realnym świecie. W weekend coś więcej napiszę. Podsumuję. Wstawię zdjęcia z nad morza. Trenuję, a start coraz bliżej... I są też nowe... pomysły. czytaj dalej

mix

Mgła

Czwartkowe słońce nastrajało do tego, żeby i dzień później zabrać rumaka na spacer (pomijam fakt, że trening miał się takowy odbyć, ten poprzekładany, zmodyfikowany, za środę). Piątkowego słońca nie było. No dobrze, było, rano, o świcie. I jak dojechałam do pracy. Później był tylko deszcz. Deszcz z reguły jest niestraszny, może nie najprzyjemniejszy, ale nie zabija. Z taką myślą postanowiła... czytaj dalej

rower_kwiecien_oD_big.jpg
trening

Rower - wreszcie

Rozpoczął się kolejny mezocykl. Zapowiedziany, jako najcięższy z dotychczasowych. Wyspowiadałam się Trenerowi i mogłam przyjąć, że już nic się nie zmieni, przez najbliższy miesiąc. Rozkład treningów miał przebiegać już bez zakłóceń - do momentu, kiedy wypdała pusta środa. Gimnastykowałam się - zawodowo, w Stolicy. Wieczorem byłam na tyle nie do życia, że pływanie przełożyłam na rano. Tak, tak... czytaj dalej

komentarze: 2
merchew_kokos_e2_big.jpg
jedzenie

Marchew w Wielkim Mieście

Któregoś dnia okazało się, że wygrałam szkolenie z dziedziny życia, która gdzieś tam jest powiązana z moim sportem. Może nawet z tego się wywiodła? (ze sportu). Szkolenia odbywały się w centrum Warszawy, gdzie prosperuje bar... Vega (Jana Pawła II 36c). Wegetariańskie jedzenie, które oszałamia zapachem, smakiem i przystępną ceną. Powaliła mnie surówka z marchewki. Takiej marchwi się nie spodzie... czytaj dalej

marzec_summary_qJ_big.jpg
trening

Kwartał minął, zima - nie

Niech nikogo nie zmyli to, że nie czynię tu ostatnimi czasy wpisów! Trenuję, tylko czasu odrobinę jakoś mniej, skurczyła się moja czasoprzestrzeń. Może ten okrutnie biały śnieg ją zabrał, przykrył, zasypał, zmroził? Publikowanie w kilku miejscach jest przyjemne, ale zabiera cenne chwile, które przeznaczam na pilnowanie swoich postępów (lub ich braku). Moja obawa, co do majowych zawodów wzrast... czytaj dalej